Trasy

Zatoka Pucka i Zatoka Gdańska oferują niezliczoną ilość atrakcji. Ciężko znaleźć drugie takie miejsce, gdzie tak niewielki obszar ma tyle do zaoferowania. Większość z miejsc jest doskonale znana mieszkańcom Trójmiasta, jak i turystom.

Poniższe trasy to nasze propozycje, które pokazują najciekawsze miejsca dostępne na wybrzeżu. Trasy zaznaczone na mapie mają dawać ogólny obraz proponowanego rejsu i nie odzwierciedlają w pełni rzeczywistego przebiegu / trasy. Ta może się różnić ze względu na warunki, pogodę, przeszkody nawigacyjne i bezpieczeństwo, które jest zawsze najważniejsze.

Obiekty wymienione na trasie to tylko część atrakcji, jakie będziemy mijać. Nie sposób wymienić wszystkich charakterystycznych miejsc, podaliśmy tylko te najbardziej rozpoznawalne.

Trasy zostały podzielone na dwie części. Południową (Zatoka Gdańska)- od Gdyni przez Sopot i Gdańsk i Północną (Zatoka Pucka) – od Gdyni przez Babie Doły, Rewę, Mechelinki, Osłonino, Rzucewo, Puck, Swarzewo, Chałupy, Kuźnicę, Jastarnię, Juratę, Hel.

W ofercie znajdziemy krótkie, godzinne wypady, dłuższe wyprawy po 3-4 godziny, a także całodniowe wycieczki jak np. Trasa 7 – Pólnocna, Brzegiem Zatoki Puckiej.

Przy dłuższych rejsach, gdy tylko zajdzie taka potrzeba umożliwiamy zejście na ląd i postój przy pomoście / w marinie.

Wszystkie podane ceny mają wliczony koszt paliwa oraz pracę skippera.

Osobom spoza Trójmiasta postaramy się pokazać to co najlepsze w naszym regionie. Tym, dla których miejsca są już znane, zapraszamy do odkrywania ich na nowo, z innej perspektywy.

Gwarantujemy, że od strony wody wszystko wyglądają zupełnie inaczej.

Czas: 1 GODZINA

Cena: 400 ZŁ

Marina – Skwer Kościuszki – Dar Pomorza – ORP Błyskawica – Marina Yacht Park – Marina

Marina w Gdyni

Jest zapleczem do rozgrywania wielu imprez żeglarskich na poziomie europejskim i światowym m.in. : Targi Wiatr i Woda, Gdynia Saling Days, Zloty największych żaglowców na świecie oraz wiele innych. Gdyńska Marina stanowi bazę dla wszelkich imprez żeglarskich– największa i najnowocześniejsza w Polsce. Jej niewątpliwym atutem jest położenie w samym centrum Miasta. To jeden z najpiękniejszych zakątków Gdyni.

Od wczesnej wiosny do późnej jesieni w przystani żeglarskiej panuje ruch. I stoją tu obok siebie zarówno wspaniałe i luksusowe jachty, jak i całkiem małe i skromne łódki. Wokół Mariny mają swoje siedziby kluby żeglarskie, w których już nawet kilkuletnie dzieci mogą poznawać tajniki żeglowania. Do tych zaś, którzy miłość do żagli odkryli nieco później, kluby żeglarskie kierują szeroką ofertę kursów i rejsów czarterowych.

Skwer Kościuszki

Skwer Kościuszki i jego przedłużenie w postaci  Mola Południowego to bez wątpienia wizytówka Gdyni. Przez cały rok jest tu mnóstwo spacerowiczów, a w sezonie letnim miejsce to przeżywa prawdziwe oblężenie turystów. Nic w tym dziwnego, gdyż morski charakter jest tu obecny na każdym kroku.

Skwer Kościuszki to reprezentacyjne miejsce Gdyni, u zbiegu ulicy Świętojańskiej i ulicy 10 Lutego. To właśnie tutaj 11 czerwca 1987 roku z mieszkańcami Gdyni spotkał się papież Jan Paweł II. Wydarzenie to upamiętnia pomnik stojący w miejscu, w którym zbudowano papieski ołtarz. W pobliżu znadują się luksusowe hotele, Teatr Muzyczny im. Danuty Baduszkowej, piękne modernistyczne kamienice czy budynek Dowództwa Marynarki Wojennej RP.

 Za nim góruje nad całą okolicą, zbudowany w latach 2003-2006 wieżowiec Sea Towers. Na samym Skwerze Kościuszki znajdują się też liczne pomniki np.: Marynarza Polskiego 1939-1945, Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie i Żołnierzy AK, a także Pomnik Polski Morskiej odsłonięty w 2018 roku. 

Molo Południowe będące przedłużeniem Skweru Kościuszki powstało w latach trzydziestych XX wieku. Obecnie jest centrum turystyczno-rekreacyjnym Gdyni. Przy nim cumuje ORP “Błyskawica”, najstarszy zachowany do naszych czasów niszczyciel biorący udział w II Wojnie Światowej, obecnie przekształcony w muzeum oraz zwodowany pod koniec XIX wieku żaglowiec szkoleniowy – muzeum “Dar Pomorza”.

Przy nabrzeżu cumują też statki żeglugi białej, które w sezonie letnim pływają po porcie, do Jastarni i Helu. Po drugiej stronie molo znajduje Akwarium Gdyńskie oraz modernistyczne budynki Uniwersytetu Morskiego. W sąsiedztwie zlokalizowana jest Marina Gdynia z zacumowanymi jachtami. Jest to największy port jachtowy na polskim wybrzeżu. Na końcu Molo Południowego znajduje się także pomnik “Maszty”, pomnik poświęcony Josephowi Conradowi Korzeniowskiemu oraz jedyna w Polsce Aleja Statków Pasażerskich Odwiedzających Gdynię.

Cały ten teren stanowi jedyne w swoim rodzaju morskie forum, będące wyjątkową atrakcją turystyczną i wizytówką Gdyni. W miejscu tym, jak w żadnym innym, czuje się związek z morzem.

Dar Pomorza

“Dar Pomorza” nazywany “Białą Fregatą”, od 1929 roku związany jest z Gdynią. Został zbudowany w roku 1909 w stoczni Blohm & Voss w Hamburgu jako statek szkolny niemieckiej marynarki handlowej. Po wodowaniu 18 września 1909 r. otrzymał nazwę “Prinzess Eitel Friedrich” i rozpoczął służbę wychodząc w dziewiczy rejs do Christiansand i Antwerpii.

Po klęsce Niemiec w I wojnie światowej statek przejęli Francuzi, przeprowadzając go do portu Saint Nazaire. W roku 1926 otrzymał on nową nazwę “Colbert” i miał zastąpić francuski żaglowiec szkolny “Richelieu”. Plan ten nie doczekał się realizacji. W rok później fregata przeszła na własność barona de Foreste, który zamierzał przekształcić ją w jacht oceaniczny, ale i ten pomysł nie został urzeczywistniony.

W roku 1929 statek został zakupiony z datków społecznych przez Pomorski Komitet Floty Narodowej za sumę 7000 funtów szterlingów. Miał zastąpić wysłużony już bark szkolny “Lwów”. Fregata otrzymała wówczas kolejną nazwę “Dar Pomorza”, dla upamiętnienia ofiarności pomorskiego społeczeństwa. W czerwcu 1930 r. po raz pierwszy stanęła na gdyńskiej redzie, a 13 lipca biskup St. Okoniewski poświęcił statek i jego banderę.
Fregata została przekazana Państwowej Szkole Morskiej w Gdyni i stała się odtąd drugą (po “Lwowie”) “kolebką polskich nawigatorów”.
W ciągu 51 lat służby dla Polskiej Marynarki Handlowej “Dar Pomorza” odbył 102 rejsy szkolne, przebywając pół miliona mil morskich. Na jego pokładzie przeszkolono 13 384 słuchaczy Szkoły Morskiej.

4 sierpnia 1982 r. formalnie wycofano “Dar Pomorza” ze służby – w tym samym czasie podniesiono banderę na jego następcy, “Darze Młodzieży”, zaprojektowanym i zbudowanym w Gdańsku.

16 listopada 1982 r. “Dar Pomorza” został przekazany Narodowemu Muzeum Morskiemu w Gdańsku.

ORP Błyskawica

ORP „Błyskawica” to prawdziwy zabytek klasy zerowej wśród okrętów – uczestników wojen morskich. Jest najstarszym zachowanym niszczycielem – weteranem II wojny światowej i jedynym bojowym okrętem  alianckim, który uczestniczył aktywnie w działaniach przez cały okres wojny – od 1 września 1939 r. do 8 maja 1945 r.

„Błyskawica” wraz  z bliźniaczym „Gromem” zbudowane zostały przez stocznię J. Samuel White & Co Ltd. w Cowes. Były dumą naszej floty, należały do najnowocześniejszych i najsilniejszych okrętów swojej klasy na świecie. Kolejne niszczyciele tego typu budowane miały być już w stoczni krajowej. Wybuch wojny przekreślił te plany.

Wobec groźby wybuchu wojny para naszych najwartościowszych okrętów, wraz ze starszą „Burzą”, skierowane zostały rozkazem o kryptonimie „Peking” do Wielkiej Brytanii.  Zachowała się pożegnalna wymiana depesz pomiędzy okrętami Dywizjonu Kontrtorpedowców:
– zakotwiczony ORP „Wicher” do odchodzącego zespołu – „Z Bogiem ku chwale Ojczyzny”;
– odpowiedź odchodzących – „Za wolą Bożą wkrótce się zobaczymy”…
Jak wiadomo, do spotkania nigdy już nie doszło. Zbombardowany „Wicher” zatonął 3 września 1939 r. w helskim porcie, „Grom” podzielił jego los w norweskim fiordzie 4 maja 1940 r.

Jedynie „Błyskawica” zwycięsko pokonała wszystkie wojenne zagrożenia. Okręt działał na Morzu Północnym i Atlantyku, w kampanii norweskiej i ewakuacji wojsk sojuszniczych z Dunkierki, bronił Cowes przed atakami Luftwaffe, operował na Morzu Śródziemnym wspierając Maltę i działania inwazyjne w Afryce Północnej, osłaniał lądowanie aliantów w Normandii. Już po zakończeniu działań wojennych „Błyskawica”, w ostatniej odsłonie likwidacji Kriegsmarine, wzięła jeszcze udział w „Operation Deadlight – niszczenia przejętych niemieckich U-bootów.

ORP „Błyskawica” to był prawdziwy „lucky ship” – szczęśliwy okręt. Przebył w wojennej służbie 138 356 Mm, eskortował 85 konwojów, odbył 108 patroli bojowych. Artyleria okrętu zestrzeliła 4 samoloty na pewno i kolejne 3 prawdopodobnie, wraz z innymi okrętami zatopiła 2 niszczyciele, 2 statki i kilka mniejszych jednostek, z sukcesami walczyła z okrętami podwodnymi. Podczas działań bojowych okręt trzykrotnie został poważnie uszkodzony, zginęło podczas całej wojny 5 marynarzy, 48 odniosło rany.

Do kraju „Błyskawica” wróciła 4 lipca 1947 r. pod dowództwem słynnego podwodnika komandora Bolesława Romanowskiego. W czynnej służbie pozostawała jeszcze przez 20 lat. Stan techniczny wyeksploatowanego okrętu pogarszał się jednak. Do tragedii doszło 9 sierpnia 1967 r. Podczas ćwiczeń wybuchły rurociągi parowe. Zginęło 7 marynarzy.

To praktycznie zakończyło aktywną służbę „Błyskawicy”. Wyremontowana służyła jeszcze jako bateria przeciwlotnicza w Świnoujściu. Wreszcie w 1975 r. wycofana została ze służby i zdecydowano, że zastąpi w roli okrętu-muzeum innego weterana II wojny światowej – ORP „Burzę”.

ORP „Błyskawica” wciąż nosi biało-czerwoną wojenną banderę. Pozostaje w składzie 3. Flotylli Okrętów Marynarki Wojennej i ma etatową marynarską załogę. Jest niezwykle cennym i atrakcyjnym obiektem muzealnym – wizytówką morskiej Polski, Gdyni i Muzeum
Marynarki Wojennej.

Dokumentuje tradycje walk polskich marynarzy, jest miejscem reprezentacyjnych spotkań i uroczystości państwowych, w tym uroczystych promocji oficerów Marynarki Wojennej, ostoją odwiecznego morskiego ceremoniału, a  równocześnie świetnie utrzymanym zabytkiem wojennomorskiej techniki o światowej randze.

Muzeum Marynarki Wojennej utrzymuje w pomieszczeniach „Błyskawicy” wystawę poświęconą walkom marynarzy podczas II wojny światowej.

Marina Yacht Park

Marina Yacht Park to najnowsza i najlepiej usytuowana marina w Polsce. Zacumuj w samym centrum Gdyni z widokiem na „Błyskawicę” i „Dar Pomorza” u stóp Sea Towers.

Marina Yacht Park mieści się w Basenie Prezydenta, przy Molu Rybackim w Gdyni. Posiada 120 miejsc cumowniczych z dostępem do wody i prądu oraz doskonale przegotowaną infrastrukturę. 72 miejsca przeznaczone są dla jednostek krótszych niż 14 metrów, 42 dla krótszych niż 12 metrów oraz 8 miejsc dla jednostek poniżej 10 metrów. Głębokość mariny pozwala na przyjęcie jednostek o zanurzeniu do 8 metrów. Dodatkowo Marina Yacht Park posiada 8 miejsc do dokowania skuterów oraz małych jednostek typu rib i łódek trenerskich ze specjalnie przygotowanymi dla tego typu jednostek pomostami pływającymi.

Czas: 3 GODZINY

Cena: 1000 ZŁ / 333 ZŁ GODZINA

Marina w Gdyni – Klif Orłowski – Molo w Orłowie – Molo w Sopocie – Marina w Sopocie – Baza Formozy – Torpedownia na Babich Dołach – Marina w Gdyni

Marina w Gdyni

Jest zapleczem do rozgrywania wielu imprez żeglarskich na poziomie europejskim i światowym m.in. : Targi Wiatr i Woda, Gdynia Saling Days, Zloty największych żaglowców na świecie oraz wiele innych. Gdyńska Marina stanowi bazę dla wszelkich imprez żeglarskich– największa i najnowocześniejsza w Polsce. Jej niewątpliwym atutem jest położenie w samym centrum Miasta. To jeden z najpiękniejszych zakątków Gdyni.

Od wczesnej wiosny do późnej jesieni w przystani żeglarskiej panuje ruch. I stoją tu obok siebie zarówno wspaniałe i luksusowe jachty, jak i całkiem małe i skromne łódki. Wokół Mariny mają swoje siedziby kluby żeglarskie, w których już nawet kilkuletnie dzieci mogą poznawać tajniki żeglowania. Do tych zaś, którzy miłość do żagli odkryli nieco później, kluby żeglarskie kierują szeroką ofertę kursów i rejsów czarterowych.

Klif Orłowski

Klif w Gdyni Orłowie to jeden z najpiękniejszych zakątków nie tylko w tym rejonie Zatoki Puckiej, ale i na całym polskim wybrzeżu Bałtyku. Klif to stromy brzeg morski, a ten w Orłowie jest wyjątkowo stromy, powstał na tzw. Kępie Redłowskiej, zbudowany z gliny morenowej pochodzenia lodowcowego. Charakterystyczny obiekt dla Gdyni, często umieszczany na pocztówkach.  Sceneria często wykorzystywana podczas sesji zdjęciowych, zwłaszcza nowożeńców.

Molo w Orłowie

Znajdujące się w dzielnicy Orłowo molo jest jedną z najbardziej popularnych atrakcji turystycznych wybrzeża Gdyni. Mierzący około 180 m pomost przyciąga mieszkańców Trójmiasta oraz turystów lubujących się w nadmorskich spacerach.

Historia dzisiejszego molo w Gdyni sięga czasów I wojny światowej – w Orłowie powstał wówczas pierwszy (jeszcze stosunkowo niewielki) pomost. Został on dwukrotnie rozbudowany w pierwszej połowie XX wieku. Ówczesne molo, mierzące ponad 400 m, pełniło nie tylko funkcje spacerowe, ale było również przystosowane do cumowania większych statków. W 1949 roku zostało jednak zniszczone przez sztorm. Rekonstrukcja zakładała zmniejszenie długości pomostu do jego obecnej formy.

Spacerując po molo w Orłowie można dostrzec wznoszący się nieopodal Klif Orłowski.

Molo w Sopocie

Molo Jest najbardziej charakterystycznym miejscem w Sopocie. To znak rozpoznawczy miasta – główny motyw, który przewija się na pocztówkach. Tak jak Zakopane ma swój Giewont, tak Sopot ma urokliwy pomost, na który każdego roku ściągają tłumy turystów.

Jeden z najpopularniejszych polskich obiektów rekreacyjno-imprezowych, wizytówka Sopotu. Składa się z 2 części: spacerowej o długości 511, 5 (najdłuższy drewniany pomost w Europie) oraz usytuowanego na lądzie placu o powierzchni 20 tys. mkw.

Molo to jeden z najpopularniejszych polskich obiektów rekreacyjno-imprezowych, wizytówka kurortu. Składa się 2 części: lądowego placu i słynnego drewnianego pomostu.

Część lądowa (Skwer Kuracyjny) to teren o pow. 20 tys. mkw., na którym znajdują się przepiękna zabytkowa fontanna, latarnia morska z punktem widokowym, muszla koncertowa, punkty gastronomiczne oraz dużo zieleni. Na placu mogą być organizowane imprezy masowe dla maks. 6 tys. osób, a w okresie zimowym funkcjonuje tu sztuczne lodowisko. Przez cały rok na Molo działają restauracje Laguna Smaku oraz Rybna Ferajna.

Część drewniana (czyli spacerowa) obejmuje, oprócz głównego pomostu (511,5 m z czego 458 m wchodzi w głąb Zatoki Gdańskiej), pokłady dolne oraz pokład boczny, które umożliwiają przybijanie statków pasażerskich oraz jachtów. W połowie 2011 roku przy głowicy mola została oddana do użytku przystań dla ponad 100 jachtów, przy której działa restauracja Meridian. Stężenie jodu w miejscach najdalej wysuniętych w morze jest dwukrotnie większe niż na lądzie.

Marina w Sopocie

Marina Sopot to jedna z najnowszych marin w rejonie Zatoki Gdańskiej, która otwarta została w lipcu 2011 roku przez ówczesnego Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego.

Wybudowana została w ciekawy sposób, czyli poprzez “doklejenie” do konstrukcji mola nowych, betonowych falochronów. Żeby zobrazować konstrukcję mariny, zwinięcie mola nie spowodowałoby rozpadnięcia się mariny. W wodzie pozostałaby konstrukcja składająca się z czterech ścian falochronu.

Aktualnie posiada 103 miejsca postojowe dla łodzi i jachtów, które w sezonie letnim są w pełni wykorzystane. Pojawiły się już plany jej rozbudowy.

Baza Formozy

Jednostka Wojskowa 4026. Przebywają tu: obsługa specjalistyczna Poligonu Kontrolno-Pomiarowego MW, Jednostka Wojskowa Formoza, obsługa radiolatarni lotniska Babie Doły. Do przełomu lat 60. i 70. XX w. na Formozie mieściła się hydrografia MW zastąpiona oddziałem specjalnym płetwonurków. Stale ćwiczy tu też kadra i kursanci z Ośrodka Szkolenia Nurków i Płetfonurków WP.

Torpedownia Babie Doły

Torpedownia Babie Doły widoczna jest z gdyńskiego brzegu i jest jednym z piękniejszych obiektów do fotografowania nad Bałtykiem. Kryje historię z czasów II wojny światowej. Był to ośrodek badawczy torped, a dziś jest to mroczna ruina wystająca z morza.

Torpedownie przy polskim wybrzeżu budowali Niemcy. Były to tak zwane ośrodki badawcze torped na terenie okupowanej Polski. Stawiano je w czasie II wojny światowej, a w środku montowano torpedy. Dokonywano też próbnych strzelań. Torpedownie często połączone były z brzegiem kolejką wąskotorową, którą transportowano podzespoły torped.

Babie Doły są najdalej wysuniętą na północ dzielnicą Gdyni. To właśnie tu, niedaleko brzegu, powstała torpedownia, jedna z dwóch w Polsce. Był to ośrodek badawczy Luftwaffe. Druga torpedownia została zbudowana niedaleko, także w Gdyni, na Oksywiu – to dzielnica granicząca z Babimi Dołami. Był to z kolei obiekt badawczy Kriegsmarine.

Oba obiekty łączyła Oksywska Kolej Nadbrzeżna. Wąskotorówkę zwano też Kaszubskim Ekspressem. Dziś, poza jednym wagonikiem, nic z niej nie zostało.

Z dwóch wymienionych to właśnie torpedownia Babie Doły jest bardziej znana. Zbudowano tam także port. Pozostałości poniemieckiego drewnianego portu jak i sam budynek torpedowni były scenerią wielu filmów, m.in. serialu Czterej pancerni i pies.

Budynek nigdy nie był remontowany. Urządzenia rozkradła Armia Czerwona, ale Rosjanie prawdopodobnie nigdy z nich nie skorzystali. Uszkodzone zostało także molo przy torpedowni. Ostatecznie wysadzono je w latach 90. Frontowa ściana zawaliła się z kolei na przełomie lat 70. i 80.

Czas: 2 GODZINY

Cena: 700 ZŁ / 350 ZŁ GODZINA

Marina w Gdyni – Klif Orłowski – Molo w Orłowie – Molo w Sopocie – Marina w Sopocie – Marina w Gdyni

Marina w Gdyni

Jest zapleczem do rozgrywania wielu imprez żeglarskich na poziomie europejskim i światowym m.in. : Targi Wiatr i Woda, Gdynia Saling Days, Zloty największych żaglowców na świecie oraz wiele innych. Gdyńska Marina stanowi bazę dla wszelkich imprez żeglarskich– największa i najnowocześniejsza w Polsce. Jej niewątpliwym atutem jest położenie w samym centrum Miasta. To jeden z najpiękniejszych zakątków Gdyni.

Od wczesnej wiosny do późnej jesieni w przystani żeglarskiej panuje ruch. I stoją tu obok siebie zarówno wspaniałe i luksusowe jachty, jak i całkiem małe i skromne łódki. Wokół Mariny mają swoje siedziby kluby żeglarskie, w których już nawet kilkuletnie dzieci mogą poznawać tajniki żeglowania. Do tych zaś, którzy miłość do żagli odkryli nieco później, kluby żeglarskie kierują szeroką ofertę kursów i rejsów czarterowych.

Klif Orłowski

Klif w Gdyni Orłowie to jeden z najpiękniejszych zakątków nie tylko w tym rejonie Zatoki Puckiej, ale i na całym polskim wybrzeżu Bałtyku. Klif to stromy brzeg morski, a ten w Orłowie jest wyjątkowo stromy, powstał na tzw. Kępie Redłowskiej, zbudowany z gliny morenowej pochodzenia lodowcowego. Charakterystyczny obiekt dla Gdyni, często umieszczany na pocztówkach.  Sceneria często wykorzystywana podczas sesji zdjęciowych, zwłaszcza nowożeńców.

Molo w Orłowie

Znajdujące się w dzielnicy Orłowo molo jest jedną z najbardziej popularnych atrakcji turystycznych wybrzeża Gdyni. Mierzący około 180 m pomost przyciąga mieszkańców Trójmiasta oraz turystów lubujących się w nadmorskich spacerach.

Historia dzisiejszego molo w Gdyni sięga czasów I wojny światowej – w Orłowie powstał wówczas pierwszy (jeszcze stosunkowo niewielki) pomost. Został on dwukrotnie rozbudowany w pierwszej połowie XX wieku. Ówczesne molo, mierzące ponad 400 m, pełniło nie tylko funkcje spacerowe, ale było również przystosowane do cumowania większych statków. W 1949 roku zostało jednak zniszczone przez sztorm. Rekonstrukcja zakładała zmniejszenie długości pomostu do jego obecnej formy.

Spacerując po molo w Orłowie można dostrzec wznoszący się nieopodal Klif Orłowski.

Molo w Sopocie

Molo Jest najbardziej charakterystycznym miejscem w Sopocie. To znak rozpoznawczy miasta – główny motyw, który przewija się na pocztówkach. Tak jak Zakopane ma swój Giewont, tak Sopot ma urokliwy pomost, na który każdego roku ściągają tłumy turystów.

Jeden z najpopularniejszych polskich obiektów rekreacyjno-imprezowych, wizytówka Sopotu. Składa się z 2 części: spacerowej o długości 511, 5 (najdłuższy drewniany pomost w Europie) oraz usytuowanego na lądzie placu o powierzchni 20 tys. mkw.

Molo to jeden z najpopularniejszych polskich obiektów rekreacyjno-imprezowych, wizytówka kurortu. Składa się 2 części: lądowego placu i słynnego drewnianego pomostu.

Część lądowa (Skwer Kuracyjny) to teren o pow. 20 tys. mkw., na którym znajdują się przepiękna zabytkowa fontanna, latarnia morska z punktem widokowym, muszla koncertowa, punkty gastronomiczne oraz dużo zieleni. Na placu mogą być organizowane imprezy masowe dla maks. 6 tys. osób, a w okresie zimowym funkcjonuje tu sztuczne lodowisko. Przez cały rok na Molo działają restauracje Laguna Smaku oraz Rybna Ferajna.


Część drewniana (czyli spacerowa) obejmuje, oprócz głównego pomostu (511,5 m z czego 458 m wchodzi w głąb Zatoki Gdańskiej), pokłady dolne oraz pokład boczny, które umożliwiają przybijanie statków pasażerskich oraz jachtów. W połowie 2011 roku przy głowicy mola została oddana do użytku przystań dla ponad 100 jachtów, przy której działa restauracja Meridian. Stężenie jodu w miejscach najdalej wysuniętych w morze jest dwukrotnie większe niż na lądzie.

Marina w Sopocie

Marina Sopot to jedna z najnowszych marin w rejonie Zatoki Gdańskiej, która otwarta została w lipcu 2011 roku przez ówczesnego Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego.

Wybudowana została w ciekawy sposób, czyli poprzez “doklejenie” do konstrukcji mola nowych, betonowych falochronów. Żeby zobrazować konstrukcję mariny, zwinięcie mola nie spowodowałoby rozpadnięcia się mariny. W wodzie pozostałaby konstrukcja składająca się z czterech ścian falochronu.

Aktualnie posiada 103 miejsca postojowe dla łodzi i jachtów, które w sezonie letnim są w pełni wykorzystane. Pojawiły się już plany jej rozbudowy.

Czas: 4 GODZINY

Cena: 1250 ZŁ / 312,50 ZŁ GODZINA

Marina w Gdyni – Klif Orłowski – Molo w Orłowie – Molo w Sopocie – Molo w Brzeźnie – Motława –

Westerplatte – Twierdza Wisłoujście – Stare Miasto / Wyspa Spichrzów – Sołdek – Żuraw – Marina w Gdyni

Marina w Gdyni

Jest zapleczem do rozgrywania wielu imprez żeglarskich na poziomie europejskim i światowym m.in. : Targi Wiatr i Woda, Gdynia Saling Days, Zloty największych żaglowców na świecie oraz wiele innych. Gdyńska Marina stanowi bazę dla wszelkich imprez żeglarskich– największa i najnowocześniejsza w Polsce. Jej niewątpliwym atutem jest położenie w samym centrum Miasta. To jeden z najpiękniejszych zakątków Gdyni.

Od wczesnej wiosny do późnej jesieni w przystani żeglarskiej panuje ruch. I stoją tu obok siebie zarówno wspaniałe i luksusowe jachty, jak i całkiem małe i skromne łódki. Wokół Mariny mają swoje siedziby kluby żeglarskie, w których już nawet kilkuletnie dzieci mogą poznawać tajniki żeglowania. Do tych zaś, którzy miłość do żagli odkryli nieco później, kluby żeglarskie kierują szeroką ofertę kursów i rejsów czarterowych.

Klif Orłowski

Klif w Gdyni Orłowie to jeden z najpiękniejszych zakątków nie tylko w tym rejonie Zatoki Puckiej, ale i na całym polskim wybrzeżu Bałtyku. Klif to stromy brzeg morski, a ten w Orłowie jest wyjątkowo stromy, powstał na tzw. Kępie Redłowskiej, zbudowany z gliny morenowej pochodzenia lodowcowego. Charakterystyczny obiekt dla Gdyni, często umieszczany na pocztówkach.  Sceneria często wykorzystywana podczas sesji zdjęciowych, zwłaszcza nowożeńców.

Molo w Orłowie

Znajdujące się w dzielnicy Orłowo molo jest jedną z najbardziej popularnych atrakcji turystycznych wybrzeża Gdyni. Mierzący około 180 m pomost przyciąga mieszkańców Trójmiasta oraz turystów lubujących się w nadmorskich spacerach.

Historia dzisiejszego molo w Gdyni sięga czasów I wojny światowej – w Orłowie powstał wówczas pierwszy (jeszcze stosunkowo niewielki) pomost. Został on dwukrotnie rozbudowany w pierwszej połowie XX wieku. Ówczesne molo, mierzące ponad 400 m, pełniło nie tylko funkcje spacerowe, ale było również przystosowane do cumowania większych statków. W 1949 roku zostało jednak zniszczone przez sztorm. Rekonstrukcja zakładała zmniejszenie długości pomostu do jego obecnej formy.

Spacerując po molo w Orłowie można dostrzec wznoszący się nieopodal Klif Orłowski.

Molo w Sopocie

Molo Jest najbardziej charakterystycznym miejscem w Sopocie. To znak rozpoznawczy miasta – główny motyw, który przewija się na pocztówkach. Tak jak Zakopane ma swój Giewont, tak Sopot ma urokliwy pomost, na który każdego roku ściągają tłumy turystów.

Jeden z najpopularniejszych polskich obiektów rekreacyjno-imprezowych, wizytówka Sopotu. Składa się z 2 części: spacerowej o długości 511, 5 (najdłuższy drewniany pomost w Europie) oraz usytuowanego na lądzie placu o powierzchni 20 tys. mkw.

Molo to jeden z najpopularniejszych polskich obiektów rekreacyjno-imprezowych, wizytówka kurortu. Składa się 2 części: lądowego placu i słynnego drewnianego pomostu.

Część lądowa (Skwer Kuracyjny) to teren o pow. 20 tys. mkw., na którym znajdują się przepiękna zabytkowa fontanna, latarnia morska z punktem widokowym, muszla koncertowa, punkty gastronomiczne oraz dużo zieleni. Na placu mogą być organizowane imprezy masowe dla maks. 6 tys. osób, a w okresie zimowym funkcjonuje tu sztuczne lodowisko. Przez cały rok na Molo działają restauracje Laguna Smaku oraz Rybna Ferajna.


Część drewniana (czyli spacerowa) obejmuje, oprócz głównego pomostu (511,5 m z czego 458 m wchodzi w głąb Zatoki Gdańskiej), pokłady dolne oraz pokład boczny, które umożliwiają przybijanie statków pasażerskich oraz jachtów. W połowie 2011 roku przy głowicy mola została oddana do użytku przystań dla ponad 100 jachtów, przy której działa restauracja Meridian. Stężenie jodu w miejscach najdalej wysuniętych w morze jest dwukrotnie większe niż na lądzie.

Molo w Brzeźnie

Jedno z ulubionych miejsc spacerowiczów, jest licznie odwiedzane przez mieszkańców Gdańska i turystów. W chwili obecnej molo liczy 136 m długości. Przylegają do niego budynki całorocznej restauracji, Centrum Ratownictwa Wodnego, baru oraz toalet ogólnodostępnych.

W bezpośrednim sąsiedztwie molo funkcjonuje kąpielisko strzeżone Molo Gdańsk-Brzeźno oraz Stadion Letni Gdańsk

Westerplatte

Od kilkudziesięciu lat Westerplatte jest kojarzone z pomnikiem Obrońców Wybrzeża. Od końca lat sześćdziesiątych jego sylwetka jest jednym z najczęściej wykorzystywanych symboli tego miejsca na różnego rodzaju zdjęciach, pocztówkach i innych pamiątkach.

W okresie międzywojennym na terenie Westerplatte funkcjonowała Wojskowa Składnica Tranzytowa, której obrona we wrześniu 1939 stała się symbolicznym początkiem II wojny światowej oraz polskiego oporu przeciw agresji III Rzeszy. Miejsca związane z polem bitwy o Westerplatte zostały wpisane 1 września 2003 na listę Pomników historii.

Sołdek

Pierwszy zbudowany po II wojnie światowej statek w Polsce. Choć Sołdek już nie pływa po morzu, nadal dzielnie pełni służbę jako obiekt muzealny.

Wartość Sołdka jest symboliczna, ale zarazem stanowi on ważny zabytek techniki. To prototypowy rudowęglowiec typu B-30, którego projekt powstał we francuskiej stoczni w Hawrze. Został w całości zbudowany w Stoczni Gdańskiej i stał się pierwszym polskim statkiem pełnomorskim po wojnie.

Otrzymał imię Stanisława Sołdka, który był traserem w stoczni – przodownikiem pracy. W listopadzie 1948 roku statek został zwodowany, a w październiku 1949 roku wyruszył w pierwszy rejs do Szczecina, gdzie uroczyście podniesiono banderę. Konstrukcja okazała się bez zarzutu, bo Sołdek pływał do 1981 roku, odbywając blisko 1500 podróży, przewożąc 3,5 miliona ton ładunku i zawijając do ponad 60 portów.

W 1981 roku Sołdek został przekazany Centralnemu Muzeum Morskiemu (obecnie Narodowe Muzeum Morskie), a od 1985 pełni rolę statku-muzeum. Ekspozycja rozlokowana jest na 5 poziomach. W maszynowni można zobaczyć potężne silniki parowe, kotły opalane węglem i wiele niestosowanych już zabytków techniki.

Na pokładzie łodziowym znajduje się wyposażenie ratunkowe, w sterowni rury głosowe do komunikacji z maszynownią, a w rufie i w nadbudowie śródokręcia pomieszczenia dla załogi. W ładowni nr 3 i 4 urządzono wystawy, m.in. ekspozycja modeli statków zbudowanych w Stoczni Gdańskiej oraz wystawa o historii i eksploatacji Sołdka.

Brama Żuraw

Żuraw w Gdańsku to zaraz obok fontanny Neptuna jeden z symboli miasta. Jest to największy i najstarszy zachowany dźwig portowy średniowiecznej Europy. To też jedna z bram Gdańska.

Żuraw w Gdańsku stoi od XV wieku. Został wybudowany w latach 1442-1444 i składa się z dwóch ceglanych wież i drewnianego mechanizmu dźwigowego. Później był on jeszcze podwyższany. Wcześniej w miejscu Żurawia w Gdańsku stała inna brama z dźwigiem, jednak jej wygląd nie jest znany.

Obecnie Żuraw w Gdańsku nie pełni już swojej pierwotnej funkcji i został zaadaptowany na muzeum. Mieści się w nim wystawa pokazująca życie w dawnym Gdańsku. Turyści mogą w nim zobaczyć, jak wyglądały pierwsze latarnie morskie w Wisłoujściu i Nowym Porcie, nabrzeża portowe czy poznać nawigację w porcie gdańskim.

Żuraw w Gdańsku kryje w sobie jeszcze m.in. odwzorowany salon z gdańskiej kamienicy. Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku ma też jedną z sal poświęconą warsztatom rzemieślniczym produkującym swoje wyroby dla powoźników, masztowników, żaglomistrzów, smolarzy i kotwiczników.

Jednak to mechanizm Żurawia w Gdańsku jest najważniejszy. Składają się na niego dwie pary drewnianych kół deptakowych. Cały dźwig był napędzany siłą ludzkich mięśni.

Czas: 4 GODZINY

Cena: 1250 ZŁ / 312,50 ZŁ GODZINA

Marina w Gdyni – Klif Orłowski – Molo w Orłowie – Molo w Sopocie – Molo w Brzeźnie – Górki Zachodnie – Marina w Gdyni

Marina w Gdyni

Jest zapleczem do rozgrywania wielu imprez żeglarskich na poziomie europejskim i światowym m.in. : Targi Wiatr i Woda, Gdynia Saling Days, Zloty największych żaglowców na świecie oraz wiele innych. Gdyńska Marina stanowi bazę dla wszelkich imprez żeglarskich– największa i najnowocześniejsza w Polsce. Jej niewątpliwym atutem jest położenie w samym centrum Miasta. To jeden z najpiękniejszych zakątków Gdyni.

Od wczesnej wiosny do późnej jesieni w przystani żeglarskiej panuje ruch. I stoją tu obok siebie zarówno wspaniałe i luksusowe jachty, jak i całkiem małe i skromne łódki. Wokół Mariny mają swoje siedziby kluby żeglarskie, w których już nawet kilkuletnie dzieci mogą poznawać tajniki żeglowania. Do tych zaś, którzy miłość do żagli odkryli nieco później, kluby żeglarskie kierują szeroką ofertę kursów i rejsów czarterowych.

Klif Orłowski

Klif w Gdyni Orłowie to jeden z najpiękniejszych zakątków nie tylko w tym rejonie Zatoki Puckiej, ale i na całym polskim wybrzeżu Bałtyku. Klif to stromy brzeg morski, a ten w Orłowie jest wyjątkowo stromy, powstał na tzw. Kępie Redłowskiej, zbudowany z gliny morenowej pochodzenia lodowcowego. Charakterystyczny obiekt dla Gdyni, często umieszczany na pocztówkach.  Sceneria często wykorzystywana podczas sesji zdjęciowych, zwłaszcza nowożeńców.

Molo w Orłowie

Znajdujące się w dzielnicy Orłowo molo jest jedną z najbardziej popularnych atrakcji turystycznych wybrzeża Gdyni. Mierzący około 180 m pomost przyciąga mieszkańców Trójmiasta oraz turystów lubujących się w nadmorskich spacerach.

Historia dzisiejszego molo w Gdyni sięga czasów I wojny światowej – w Orłowie powstał wówczas pierwszy (jeszcze stosunkowo niewielki) pomost. Został on dwukrotnie rozbudowany w pierwszej połowie XX wieku. Ówczesne molo, mierzące ponad 400 m, pełniło nie tylko funkcje spacerowe, ale było również przystosowane do cumowania większych statków. W 1949 roku zostało jednak zniszczone przez sztorm. Rekonstrukcja zakładała zmniejszenie długości pomostu do jego obecnej formy.

Spacerując po molo w Orłowie można dostrzec wznoszący się nieopodal Klif Orłowski.

Molo w Sopocie

Molo Jest najbardziej charakterystycznym miejscem w Sopocie. To znak rozpoznawczy miasta – główny motyw, który przewija się na pocztówkach. Tak jak Zakopane ma swój Giewont, tak Sopot ma urokliwy pomost, na który każdego roku ściągają tłumy turystów.

Jeden z najpopularniejszych polskich obiektów rekreacyjno-imprezowych, wizytówka Sopotu. Składa się z 2 części: spacerowej o długości 511, 5 (najdłuższy drewniany pomost w Europie) oraz usytuowanego na lądzie placu o powierzchni 20 tys. mkw.

Molo to jeden z najpopularniejszych polskich obiektów rekreacyjno-imprezowych, wizytówka kurortu. Składa się 2 części: lądowego placu i słynnego drewnianego pomostu.

Część lądowa (Skwer Kuracyjny) to teren o pow. 20 tys. mkw., na którym znajdują się przepiękna zabytkowa fontanna, latarnia morska z punktem widokowym, muszla koncertowa, punkty gastronomiczne oraz dużo zieleni. Na placu mogą być organizowane imprezy masowe dla maks. 6 tys. osób, a w okresie zimowym funkcjonuje tu sztuczne lodowisko. Przez cały rok na Molo działają restauracje Laguna Smaku oraz Rybna Ferajna.


Część drewniana (czyli spacerowa) obejmuje, oprócz głównego pomostu (511,5 m z czego 458 m wchodzi w głąb Zatoki Gdańskiej), pokłady dolne oraz pokład boczny, które umożliwiają przybijanie statków pasażerskich oraz jachtów. W połowie 2011 roku przy głowicy mola została oddana do użytku przystań dla ponad 100 jachtów, przy której działa restauracja Meridian. Stężenie jodu w miejscach najdalej wysuniętych w morze jest dwukrotnie większe niż na lądzie.

Molo w Brzeźnie

Jedno z ulubionych miejsc spacerowiczów, jest licznie odwiedzane przez mieszkańców Gdańska i turystów. W chwili obecnej molo liczy 136 m długości. Przylegają do niego budynki całorocznej restauracji, Centrum Ratownictwa Wodnego, baru oraz toalet ogólnodostępnych.

W bezpośrednim sąsiedztwie molo funkcjonuje kąpielisko strzeżone Molo Gdańsk-Brzeźno oraz Stadion Letni Gdańsk

Narodowe Centrum Żeglarstwa

Narodowe Centrum Żeglarstwa AWFiS im. dr. Krzysztofa Zawalskiego w Gdańsku – Górkach Zachodnich, to wielofunkcyjny, satelitarny obiekt Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku w skład, którego wchodzą nowoczesna infrastruktura hydrotechniczna – marina na ok. 100 jednostek pływających wraz z niezbędnym zapleczem. Kompleksowy budynek z zapleczem sportowym, noclegowym i konferencyjnym, służące celom dydaktycznym, sportowym oraz biznesowym. NCŻ AWFiS posiada liczny sprzęt sportowy i rekreacyjny, stanowiący zaplecze dydaktyczno-szkoleniowe oraz flotę czarterową.

Główne obszary aktywności NCŻ AWFiS to działalność dydaktyczna na potrzeby własne AWFiS oraz wszelka działalność na rzecz rozwoju i upowszechniania nie tylko żeglarstwa, ale również szeroko rozumianego wodniactwa, przy wykorzystaniu posiadanych zasobów kadrowych, infrastrukturalnych i sprzętowych.

Port jachtowy w Górkach Zachodnich

Przystań jachtowa Górki Zachodnie służy jako całoroczne miejsce postoju rekreacyjnych jednostek pływających i umożliwia ich właścicielom i armatorom możliwość korzystania z zaplecza sanitarnego, socjalnego oraz serwisowego. Na terenie przystani prowadzi działalność statutową Jachtklub Stoczni Gdańskiej jako organizacja pożytku publicznego. Przystań jachtowa jest wykorzystywana jako miejsce organizowania regat oraz szkolenia dzieci i młodzieży. Na terenie prowadzą działalność gospodarczą wyspecjalizowane firmy w zakresie serwisowania rekreacyjnych jednostek pływających.

Czas: 5 GODZIN

Cena: 1450 ZŁ / 290 ZŁ GODZINA

Marina w Gdyni – Klif Orłowski – Molo w Orłowie – Molo w Sopocie – Molo w Brzeźnie – Ujście Wisły – Marina w Gdyni

Marina w Gdyni

Jest zapleczem do rozgrywania wielu imprez żeglarskich na poziomie europejskim i światowym m.in. : Targi Wiatr i Woda, Gdynia Saling Days, Zloty największych żaglowców na świecie oraz wiele innych. Gdyńska Marina stanowi bazę dla wszelkich imprez żeglarskich– największa i najnowocześniejsza w Polsce. Jej niewątpliwym atutem jest położenie w samym centrum Miasta. To jeden z najpiękniejszych zakątków Gdyni.

Od wczesnej wiosny do późnej jesieni w przystani żeglarskiej panuje ruch. I stoją tu obok siebie zarówno wspaniałe i luksusowe jachty, jak i całkiem małe i skromne łódki. Wokół Mariny mają swoje siedziby kluby żeglarskie, w których już nawet kilkuletnie dzieci mogą poznawać tajniki żeglowania. Do tych zaś, którzy miłość do żagli odkryli nieco później, kluby żeglarskie kierują szeroką ofertę kursów i rejsów czarterowych.

Klif Orłowski

Klif w Gdyni Orłowie to jeden z najpiękniejszych zakątków nie tylko w tym rejonie Zatoki Puckiej, ale i na całym polskim wybrzeżu Bałtyku. Klif to stromy brzeg morski, a ten w Orłowie jest wyjątkowo stromy, powstał na tzw. Kępie Redłowskiej, zbudowany z gliny morenowej pochodzenia lodowcowego. Charakterystyczny obiekt dla Gdyni, często umieszczany na pocztówkach.  Sceneria często wykorzystywana podczas sesji zdjęciowych, zwłaszcza nowożeńców.

Molo w Orłowie

Znajdujące się w dzielnicy Orłowo molo jest jedną z najbardziej popularnych atrakcji turystycznych wybrzeża Gdyni. Mierzący około 180 m pomost przyciąga mieszkańców Trójmiasta oraz turystów lubujących się w nadmorskich spacerach.

Historia dzisiejszego molo w Gdyni sięga czasów I wojny światowej – w Orłowie powstał wówczas pierwszy (jeszcze stosunkowo niewielki) pomost. Został on dwukrotnie rozbudowany w pierwszej połowie XX wieku. Ówczesne molo, mierzące ponad 400 m, pełniło nie tylko funkcje spacerowe, ale było również przystosowane do cumowania większych statków. W 1949 roku zostało jednak zniszczone przez sztorm. Rekonstrukcja zakładała zmniejszenie długości pomostu do jego obecnej formy.

Spacerując po molo w Orłowie można dostrzec wznoszący się nieopodal Klif Orłowski.

Molo w Sopocie

Molo Jest najbardziej charakterystycznym miejscem w Sopocie. To znak rozpoznawczy miasta – główny motyw, który przewija się na pocztówkach. Tak jak Zakopane ma swój Giewont, tak Sopot ma urokliwy pomost, na który każdego roku ściągają tłumy turystów.

Jeden z najpopularniejszych polskich obiektów rekreacyjno-imprezowych, wizytówka Sopotu. Składa się z 2 części: spacerowej o długości 511, 5 (najdłuższy drewniany pomost w Europie) oraz usytuowanego na lądzie placu o powierzchni 20 tys. mkw.

Molo to jeden z najpopularniejszych polskich obiektów rekreacyjno-imprezowych, wizytówka kurortu. Składa się 2 części: lądowego placu i słynnego drewnianego pomostu.

Część lądowa (Skwer Kuracyjny) to teren o pow. 20 tys. mkw., na którym znajdują się przepiękna zabytkowa fontanna, latarnia morska z punktem widokowym, muszla koncertowa, punkty gastronomiczne oraz dużo zieleni. Na placu mogą być organizowane imprezy masowe dla maks. 6 tys. osób, a w okresie zimowym funkcjonuje tu sztuczne lodowisko. Przez cały rok na Molo działają restauracje Laguna Smaku oraz Rybna Ferajna.


Część drewniana (czyli spacerowa) obejmuje, oprócz głównego pomostu (511,5 m z czego 458 m wchodzi w głąb Zatoki Gdańskiej), pokłady dolne oraz pokład boczny, które umożliwiają przybijanie statków pasażerskich oraz jachtów. W połowie 2011 roku przy głowicy mola została oddana do użytku przystań dla ponad 100 jachtów, przy której działa restauracja Meridian. Stężenie jodu w miejscach najdalej wysuniętych w morze jest dwukrotnie większe niż na lądzie.

Molo w Brzeźnie

Jedno z ulubionych miejsc spacerowiczów, jest licznie odwiedzane przez mieszkańców Gdańska i turystów. W chwili obecnej molo liczy 136 m długości. Przylegają do niego budynki całorocznej restauracji, Centrum Ratownictwa Wodnego, baru oraz toalet ogólnodostępnych.

W bezpośrednim sąsiedztwie molo funkcjonuje kąpielisko strzeżone Molo Gdańsk-Brzeźno oraz Stadion Letni Gdańsk

Ujście Wisły / Przekop Wisły

Obecne ujście Wisły powstało 31 marca 1895r.  Ogromna inwestycja, śmiały projekt, solidność wykonania – w efekcie przebito nowe ujście rzeki Wisły, co powstrzymało powodzie niszczące Gdańsk.

Ujście Wisły powstało dzięki ogromnemu wysiłkowi ludzi. Zbudowano kanał o długości 7 km, szerokości 250-400 m, który otoczono wysokimi na 10 m wałami. Pod dnem przekopu ułożono materace z faszyny. Obciążono je ogromną ilością kamieni dostarczonych z wyspy Bornholm i Prus Wschodnich. Dzięki temu skończyła się seria powodzi, które wyrządzały Gdańskowi i całym Żuławom dotkliwe straty. Obecnie piaszczyste łachy u ujścia Wisły upodobały sobie foki szare, których duże grupy można podziwiać na plaży.

W Świbnie znajduje się port rybacki, skąd można ruszyć na spacer wzdłuż ujścia Wisły i dotrzeć do rezerwatu Mewia Łacha.

Stare ujście zmieniło nazwę i obecnie, ze względu na brak nurtu nazywa się Martwą Wisłą. Nowe i stare ujście dzieli różnica poziomów i w związku z tym w Przegalinie powstała śluza, która zapewnia swobodne przepływanie statków, barek i jachtów. Oddano ją do użytku w 1895 r. Śluza Północna jest niezwykle interesującym obiektem hydrotechnicznym.

Od 1992 r. jest ona nieużywana i stanowi jedynie ciekawy obiekt historyczny oraz punkt widokowy na nową śluzę Południową, most zwodzony i żeglujące tą drogą jednostki pływające. Od kilku lat, w związku zakończeniem prac hydrotechnicznych ujście Wisły jest żeglowne. Rzeka stale nanosi nowe osady, które blokują ujście.

Konieczne jest systematyczne wydłużanie betonowych prowadnic i pogłębianie dna. Wyjście na Zatokę Gdańską to jednak szlak przeznaczony raczej dla doświadczonych żeglarzy. Często następują zmiany głębokości rzeki i można natrafić na duże fale wchodzące z morza. Kamienny brzeg i liczne sieci rybackie nakazują zachować wzmożoną ostrożność.

Czas: 2 GODZINY

Cena: 700 ZŁ / 350 ZŁ GODZINA

Marina w Gdyni – Baza Formozy – Torpedownia na Babich Dołach – Marina w Gdyni

Marina w Gdyni

Jest zapleczem do rozgrywania wielu imprez żeglarskich na poziomie europejskim i światowym m.in. : Targi Wiatr i Woda, Gdynia Saling Days, Zloty największych żaglowców na świecie oraz wiele innych. Gdyńska Marina stanowi bazę dla wszelkich imprez żeglarskich– największa i najnowocześniejsza w Polsce. Jej niewątpliwym atutem jest położenie w samym centrum Miasta. To jeden z najpiękniejszych zakątków Gdyni.

Od wczesnej wiosny do późnej jesieni w przystani żeglarskiej panuje ruch. I stoją tu obok siebie zarówno wspaniałe i luksusowe jachty, jak i całkiem małe i skromne łódki. Wokół Mariny mają swoje siedziby kluby żeglarskie, w których już nawet kilkuletnie dzieci mogą poznawać tajniki żeglowania. Do tych zaś, którzy miłość do żagli odkryli nieco później, kluby żeglarskie kierują szeroką ofertę kursów i rejsów czarterowych.

Baza Formozy

Jednostka Wojskowa 4026. Przebywają tu: obsługa specjalistyczna Poligonu Kontrolno-Pomiarowego MW, Jednostka Wojskowa Formoza, obsługa radiolatarni lotniska Babie Doły. Do przełomu lat 60. i 70. XX w. na Formozie mieściła się hydrografia MW zastąpiona oddziałem specjalnym płetwonurków. Stale ćwiczy tu też kadra i kursanci z Ośrodka Szkolenia Nurków i Płetwonurków WP.

Torpedownia Babie Doły

Torpedownia Babie Doły widoczna jest z gdyńskiego brzegu i jest jednym z piękniejszych obiektów do fotografowania nad Bałtykiem. Kryje historię z czasów II wojny światowej. Był to ośrodek badawczy torped, a dziś jest to mroczna ruina wystająca z morza.

Torpedownie przy polskim wybrzeżu budowali Niemcy. Były to tak zwane ośrodki badawcze torped na terenie okupowanej Polski. Stawiano je w czasie II wojny światowej, a w środku montowano torpedy. Dokonywano też próbnych strzelań. Torpedownie często połączone były z brzegiem kolejką wąskotorową, którą transportowano podzespoły torped.

Babie Doły są najdalej wysuniętą na północ dzielnicą Gdyni. To właśnie tu, niedaleko brzegu, powstała torpedownia, jedna z dwóch w Polsce. Był to ośrodek badawczy Luftwaffe. Druga torpedownia została zbudowana niedaleko, także w Gdyni, na Oksywiu – to dzielnica granicząca z Babimi Dołami. Był to z kolei obiekt badawczy Kriegsmarine.

Oba obiekty łączyła Oksywska Kolej Nadbrzeżna. Wąskotorówkę zwano też Kaszubskim Ekspressem. Dziś, poza jednym wagonikiem, nic z niej nie zostało.

Z dwóch wymienionych to właśnie torpedownia Babie Doły jest bardziej znana. Zbudowano tam także port. Pozostałości poniemieckiego drewnianego portu jak i sam budynek torpedowni były scenerią wielu filmów, m.in. serialu Czterej pancerni i pies.

Budynek nigdy nie był remontowany. Urządzenia rozkradła Armia Czerwona, ale Rosjanie prawdopodobnie nigdy z nich nie skorzystali. Uszkodzone zostało także molo przy torpedowni. Ostatecznie wysadzono je w latach 90. Frontowa ściana zawaliła się z kolei na przełomie lat 70. i 80.

Czas: 4,5 GODZINY

Cena: 1350 ZŁ / 300 ZŁ GODZINA

Marina w Gdyni – Baza Formozy – Torpedownia na Babich Dołach – Mechelinki – Rewa – Osłonino – Rzucewo – Puck – Marina w Gdyni

Marina w Gdyni

Jest zapleczem do rozgrywania wielu imprez żeglarskich na poziomie europejskim i światowym m.in. : Targi Wiatr i Woda, Gdynia Saling Days, Zloty największych żaglowców na świecie oraz wiele innych. Gdyńska Marina stanowi bazę dla wszelkich imprez żeglarskich– największa i najnowocześniejsza w Polsce. Jej niewątpliwym atutem jest położenie w samym centrum Miasta. To jeden z najpiękniejszych zakątków Gdyni.

Od wczesnej wiosny do późnej jesieni w przystani żeglarskiej panuje ruch. I stoją tu obok siebie zarówno wspaniałe i luksusowe jachty, jak i całkiem małe i skromne łódki. Wokół Mariny mają swoje siedziby kluby żeglarskie, w których już nawet kilkuletnie dzieci mogą poznawać tajniki żeglowania. Do tych zaś, którzy miłość do żagli odkryli nieco później, kluby żeglarskie kierują szeroką ofertę kursów i rejsów czarterowych.

Baza Formozy

Jednostka Wojskowa 4026. Przebywają tu: obsługa specjalistyczna Poligonu Kontrolno-Pomiarowego MW, Jednostka Wojskowa Formoza, obsługa radiolatarni lotniska Babie Doły. Do przełomu lat 60. i 70. XX w. na Formozie mieściła się hydrografia MW zastąpiona oddziałem specjalnym płetwonurków. Stale ćwiczy tu też kadra i kursanci z Ośrodka Szkolenia Nurków i Płetwonurków WP.

Torpedownia Babie Doły

Torpedownia Babie Doły widoczna jest z gdyńskiego brzegu i jest jednym z piękniejszych obiektów do fotografowania nad Bałtykiem. Kryje historię z czasów II wojny światowej. Był to ośrodek badawczy torped, a dziś jest to mroczna ruina wystająca z morza.

Torpedownie przy polskim wybrzeżu budowali Niemcy. Były to tak zwane ośrodki badawcze torped na terenie okupowanej Polski. Stawiano je w czasie II wojny światowej, a w środku montowano torpedy. Dokonywano też próbnych strzelań. Torpedownie często połączone były z brzegiem kolejką wąskotorową, którą transportowano podzespoły torped.

Babie Doły są najdalej wysuniętą na północ dzielnicą Gdyni. To właśnie tu, niedaleko brzegu, powstała torpedownia, jedna z dwóch w Polsce. Był to ośrodek badawczy Luftwaffe. Druga torpedownia została zbudowana niedaleko, także w Gdyni, na Oksywiu – to dzielnica granicząca z Babimi Dołami. Był to z kolei obiekt badawczy Kriegsmarine.

Oba obiekty łączyła Oksywska Kolej Nadbrzeżna. Wąskotorówkę zwano też Kaszubskim Ekspressem. Dziś, poza jednym wagonikiem, nic z niej nie zostało.

Z dwóch wymienionych to właśnie torpedownia Babie Doły jest bardziej znana. Zbudowano tam także port. Pozostałości poniemieckiego drewnianego portu jak i sam budynek torpedowni były scenerią wielu filmów, m.in. serialu Czterej pancerni i pies.

Budynek nigdy nie był remontowany. Urządzenia rozkradła Armia Czerwona, ale Rosjanie prawdopodobnie nigdy z nich nie skorzystali. Uszkodzone zostało także molo przy torpedowni. Ostatecznie wysadzono je w latach 90. Frontowa ściana zawaliła się z kolei na przełomie lat 70. i 80.

Mechelinki

Urokliwa i niewielka przystań zlokalizowana jest na plaży w Mechelinkach. Co prawda cumuje tam zaledwie kilka kutrów, ale mimo tego przystań w Mechelinkach należy do jednych z piękniejszych zakątków związanych z kulturą rybacką na Północnych Kaszubach.

Rewa – Cypel

Cypel Rewski to piaszczysta, zwężająca się plaża, która w trakcie odpływu ma nawet kilometr długości. Widoki na Zatokę Pucką i Gdańską są wspaniałe! Cypel oddziela główną plażę w Rewie od tej ciągnącej się w kierunku Mechelinek. Znakiem rozpoznawczym tego miejsca są często wiejące na cyplu dość silne wiatry, co powoduje, że jest to świetne miejsce do nauki kitesurfingu.

W gorące dni wiatr jest orzeźwiający dla plażowiczów. Jeśli jednak chcielibyście się skryć przed jego podmuchami, nie będzie z tym problemu, gdyż możecie wybrać wypoczynek za niewielkimi wydmami na plaży wschodniej lub relaks na plaży od strony północnej.

Ta ciekawostka dodaje Cyplowi Rewskiemu jeszcze więcej kolorytu! Cypel Rewski, który powstał dzięki prądom morskim, wbija się w głąb Zatoki Puckiej około 1 kilometra. Gdyby jednak nie przekop ok 900 metrów, wykonany w celu przedostawania się swobodnego statków, moglibyście spacerem przejść przez wody Zatoki aż do Półwyspu Helskiego!

Za przekopem znajduje się bowiem mielizna ciągnąca się aż do Kuźnicy na Helu. Ta mielizna nazywana jest w różny sposób – jako Mewia Rewa, Rybitwia Mielizna, Rewa Mew czy Ryf Mew. Mewia Rewa dzieli Zatokę Pucką na Zalew Pucki i Zatokę Pucką Zewnętrzną. Sztuczny przekop to tzw. Głębinka.

Osłonino

Osłonino to niewielka miejscowość, z bardzo długą i fascynującą historią. To tutaj odkryto ślady pozostawione przez pierwszych osadników tej części Pomorza.

Archeolodzy zdołali wyszukać między innymi ślady domów, biżuterię, czy zdobione naczynia gliniane sprzed nawet kilku tysięcy lat. Mamy nadzieję, że znaleziska kiedyś staną się atrakcją turystyczną Osłonina. Nawet bez ich ekspozycji, miejscowość przyciąga co roku turystów.

Wioska ta jest bowiem idealnym wyborem dla wszystkich, chcących wypocząć blisko natury. W pobliżu znajduje się rezerwat przyrody „Beka”, chroniący słone łąki, w którym występuje dużo gatunków rzadko spotykanych roślin. Osłonino to miejsce ciche i spokojne, bez tłumów turystów i hałaśliwych atrakcji. Plaża, choć wąska, urozmaicona jest o niewielkie molo i malownicze widoki. Będąc w Osłoninie warto odwiedzić znajdujący się w pobliżu zamek w Rzucewie.

Klif w Osłoninie / Rzucewie

Mniej znany niż klif w Orłowie, ale równie malowniczy. Aktywny osłoniński klif urzeka swoją urodą i potęgą. Zawsze przyciągał fotografów i malarzy. Ogromne głazy leżące u jego podnóża tworzą księżycowy widok. Ten uroczy zakątek upodobali sobie letnicy już przed drugą wojną światową. Wtedy to ilość turystów w sezonie przekraczała liczbę mieszkańców. Potem na obozy miejsce upodobali sobie harcerze, strażacy, przyjeżdżały tu też kolonie.

Rzucewo

Rzucewo to niewielka, rybacka wieś zaraz za Osłoninem.

Na Cyplu Rzucewskim, w dawno minionych czasach (V-II wiek p.n.e.) znajdowała się osada łowców fok. Ślady po osadzie odkryto całkiem niedawno, w 1894 roku, i od tego czasu przeprowadzono szereg badań archeologicznych, dzięki którym udało się dowiedzieć więcej o prehistorycznych mieszkańcach tych ziem.

Do naszych czasów nie przetrwały oczywiście żadne zabudowania, ale na miejscu stworzono niewielkie muzeum (Muzeum Chata Kaszubska) ze znaleziskami archeologicznymi.

Na terenie Cypla Rzucewskiego ustanowiono Park Kulturowy Osada Łowców Fok. W ramach projektu odtworzono repliki chat (m.in. chata szamana), warsztatów czy totemów. Na wzgórzu bezpośrednio za muzeum wybudowano platformę obserwacyjną, z której rozpościera się widok na najbliższą okolicę oraz na panoramę Półwyspu Helskiego.

Puck

Puck jest miastem atrakcyjnym pod względem turystycznym, jest jednym z ciekawszych wczasowisk na wybrzeżu. Charakteryzuje się leczniczymi wpływami klimatu morskiego, czystą wodą, czystym- przesączonym zapachem jodu powietrzem, a także piaszczystą plażą z strzeżonymi kąpieliskami.

 Nie ulega wątpliwości ,że ten fakt sprzyja spędzaniu latem czasu wolnego na słonecznej plaży, bezpiecznym kąpielisku, a dla wszystkich chcących odpocząć, zregenerować siły jest to wspaniały i wymarzony wypoczynek. Słoneczne kąpiele nie mają ograniczeń wiekowych, toteż wśród korzystających są dzieci, młodzież, dorośli, są nawet niemowlęta i ludzie starsi, nawet Ci w podeszłym wieku, którzy pod parasolem upajają się świeżym morskim powietrzem.

Od kilku lat entuzjaści i miłośnicy żagli, windsurfingu i innych sportów wodnych mają nieograniczone możliwości korzystania z jednego z najlepszych akwenów wodnych w środkowo-wschodniej Europie, jakim jest niewątpliwie Zatoka Pucka. Potwierdzają to corocznie organizowane Mistrzostwa Europy i Świata w różnego rodzaju klasach żeglarskich i windsurfingowych.

Molo stanowi idealny punkt obserwacyjny. Rozpościarają się z niego widoki na puckie porty, plaże, znaczną część kościoła, obszary z wiatrakami oraz ciągnący się kilometrami Półwysep Helski. Na głównym molo stoi nietypowa „Bursztynia”- okrągła restauracja z przeszklonymi ścianami, za którymi rozciągają się zewsząd wody Zatoki Puckiej.
Bardzo popularne miejsce spacerów mieszkańców Pucka i gości spoza miasta.

Czas: 3 GODZINY

Cena: 1000 ZŁ / 333 ZŁ GODZINA

Marina w Gdyni – Baza Formozy – Torpedownia na Babich Dołach – Mechelinki – Rewa Rybitwia Mielizna – Wrak – Marina w Gdyni

Marina w Gdyni

Jest zapleczem do rozgrywania wielu imprez żeglarskich na poziomie europejskim i światowym m.in. : Targi Wiatr i Woda, Gdynia Saling Days, Zloty największych żaglowców na świecie oraz wiele innych. Gdyńska Marina stanowi bazę dla wszelkich imprez żeglarskich– największa i najnowocześniejsza w Polsce. Jej niewątpliwym atutem jest położenie w samym centrum Miasta. To jeden z najpiękniejszych zakątków Gdyni.

Od wczesnej wiosny do późnej jesieni w przystani żeglarskiej panuje ruch. I stoją tu obok siebie zarówno wspaniałe i luksusowe jachty, jak i całkiem małe i skromne łódki. Wokół Mariny mają swoje siedziby kluby żeglarskie, w których już nawet kilkuletnie dzieci mogą poznawać tajniki żeglowania. Do tych zaś, którzy miłość do żagli odkryli nieco później, kluby żeglarskie kierują szeroką ofertę kursów i rejsów czarterowych.

Baza Formozy

Jednostka Wojskowa 4026. Przebywają tu: obsługa specjalistyczna Poligonu Kontrolno-Pomiarowego MW, Jednostka Wojskowa Formoza, obsługa radiolatarni lotniska Babie Doły. Do przełomu lat 60. i 70. XX w. na Formozie mieściła się hydrografia MW zastąpiona oddziałem specjalnym płetwonurków. Stale ćwiczy tu też kadra i kursanci z Ośrodka Szkolenia Nurków i Płetwonurków WP.

Torpedownia Babie Doły

Torpedownia Babie Doły widoczna jest z gdyńskiego brzegu i jest jednym z piękniejszych obiektów do fotografowania nad Bałtykiem. Kryje historię z czasów II wojny światowej. Był to ośrodek badawczy torped, a dziś jest to mroczna ruina wystająca z morza.

Torpedownie przy polskim wybrzeżu budowali Niemcy. Były to tak zwane ośrodki badawcze torped na terenie okupowanej Polski. Stawiano je w czasie II wojny światowej, a w środku montowano torpedy. Dokonywano też próbnych strzelań. Torpedownie często połączone były z brzegiem kolejką wąskotorową, którą transportowano podzespoły torped.

Babie Doły są najdalej wysuniętą na północ dzielnicą Gdyni. To właśnie tu, niedaleko brzegu, powstała torpedownia, jedna z dwóch w Polsce. Był to ośrodek badawczy Luftwaffe. Druga torpedownia została zbudowana niedaleko, także w Gdyni, na Oksywiu – to dzielnica granicząca z Babimi Dołami. Był to z kolei obiekt badawczy Kriegsmarine.

Oba obiekty łączyła Oksywska Kolej Nadbrzeżna. Wąskotorówkę zwano też Kaszubskim Ekspressem. Dziś, poza jednym wagonikiem, nic z niej nie zostało.

Z dwóch wymienionych to właśnie torpedownia Babie Doły jest bardziej znana. Zbudowano tam także port. Pozostałości poniemieckiego drewnianego portu jak i sam budynek torpedowni były scenerią wielu filmów, m.in. serialu Czterej pancerni i pies.

Budynek nigdy nie był remontowany. Urządzenia rozkradła Armia Czerwona, ale Rosjanie prawdopodobnie nigdy z nich nie skorzystali. Uszkodzone zostało także molo przy torpedowni. Ostatecznie wysadzono je w latach 90. Frontowa ściana zawaliła się z kolei na przełomie lat 70. i 80.

Mechelinki

Urokliwa i niewielka przystań zlokalizowana jest na plaży w Mechelinkach. Co prawda cumuje tam zaledwie kilka kutrów, ale mimo tego przystań w Mechelinkach należy do jednych z piękniejszych zakątków związanych z kulturą rybacką na Północnych Kaszubach.

Rewa – Cypel

Cypel Rewski to piaszczysta, zwężająca się plaża, która w trakcie odpływu ma nawet kilometr długości. Widoki na Zatokę Pucką i Gdańską są wspaniałe! Cypel oddziela główną plażę w Rewie od tej ciągnącej się w kierunku Mechelinek.

Znakiem rozpoznawczym tego miejsca są często wiejące na cyplu dość silne wiatry, co powoduje, że jest to świetne miejsce do nauki kitesurfingu. W gorące dni wiatr jest orzeźwiający dla plażowiczów. Jeśli jednak chcielibyście się skryć przed jego podmuchami, nie będzie z tym problemu, gdyż możecie wybrać wypoczynek za niewielkimi wydmami na plaży wschodniej lub relaks na plaży od strony północnej.

Ta ciekawostka dodaje Cyplowi Rewskiemu jeszcze więcej kolorytu! Cypel Rewski, który powstał dzięki prądom morskim, wbija się w głąb Zatoki Puckiej około 1 kilometra. Gdyby jednak nie przekop ok 900 metrów, wykonany w celu przedostawania się swobodnego statków, moglibyście spacerem przejść przez wody Zatoki aż do Półwyspu Helskiego!

Za przekopem znajduje się bowiem mielizna ciągnąca się aż do Kuźnicy na Helu. Ta mielizna nazywana jest w różny sposób – jako Mewia Rewa, Rybitwia Mielizna, Rewa Mew czy Ryf Mew. Mewia Rewa dzieli Zatokę Pucką na Zalew Pucki i Zatokę Pucką Zewnętrzną. Sztuczny przekop to tzw. Głębinka.

Rybitwia Mielizna

Bezludna wyspa na Zatoce Gdańskiej? Brzmi dziwnie, ale nic w tym niezwykłego. Zatoka pełna jest płycizn, szczególnie pomiędzy Kuźnicą na Półwyspie Helskim a Rewą na stałym lądzie. Ciąg mielizn określa się też jako Mewia Rewa czy Ryf Mew. Wyróżnia się tu piaszczysta wyspa, o powierzchni kilku tysięcy metrów kwadratowych, zwana przez miejscowych rybaków “suchą rewą”.

Właśnie rybacy wiedzą o tym miejscu najwięcej. Niektórzy z nich wiele lat temu pływali tu suszyć sieci. Od czasu do czasu pojawiają się tu turyści (płyną np. z Półwyspu Helskiego) i dla wielu jest to niezwykłe przeżycie. Stanąć suchą stopą na środku zatoki to jest coś!

Wrak

Okręt wycofano ze służby w 1966r. Po skreśleniu ze stanu floty, ORP Kujawiak został zatopiony na Rybitwiej Mieliźnie, w wodach Zatoki Puckiej, gdzie stał się poligonem bombowym.

Dziś wrak Kujawiaka, leży na głębokości 3-4m, do połowy burty zasypany piachem. Jego kiosk wystaje nad powierzchnię wody i widoczny jest już z daleka. Kadłub jest względnie dobrze zachowany. W pobliżu wieżyczki znajduje się wyrwa, na tyle duża aby wpłynąć do środka. Będąc wewnątrz można zobaczyć, jaki „durszlak” zrobiono z Kujawiaka, od momentu, kiedy stał się poligonem.

Przez całą masę dziur wlotowych, po pociskach z broni maszynowej, do środka wdzierają się promienie słońca. W pobliżu walają się resztki zbiorników balastowych. Całość oprócz nurków, zaadaptowały sobie okoliczne ryby, znajdując schronienie we wnętrzu okrętu.

Czas: 4,5 GODZINY

Cena: 1350 ZŁ / 300 ZŁ GODZINA

Marina w Gdyni – Baza Formozy – Torpedownia na Babich Dołach – Mechelinki – Rewa – Osłonino – Rzucewo – Kuźnica – Marina w Gdyni

Marina w Gdyni

Jest zapleczem do rozgrywania wielu imprez żeglarskich na poziomie europejskim i światowym m.in. : Targi Wiatr i Woda, Gdynia Saling Days, Zloty największych żaglowców na świecie oraz wiele innych. Gdyńska Marina stanowi bazę dla wszelkich imprez żeglarskich– największa i najnowocześniejsza w Polsce. Jej niewątpliwym atutem jest położenie w samym centrum Miasta. To jeden z najpiękniejszych zakątków Gdyni.

Od wczesnej wiosny do późnej jesieni w przystani żeglarskiej panuje ruch. I stoją tu obok siebie zarówno wspaniałe i luksusowe jachty, jak i całkiem małe i skromne łódki. Wokół Mariny mają swoje siedziby kluby żeglarskie, w których już nawet kilkuletnie dzieci mogą poznawać tajniki żeglowania. Do tych zaś, którzy miłość do żagli odkryli nieco później, kluby żeglarskie kierują szeroką ofertę kursów i rejsów czarterowych.

Baza Formozy

Jednostka Wojskowa 4026. Przebywają tu: obsługa specjalistyczna Poligonu Kontrolno-Pomiarowego MW, Jednostka Wojskowa Formoza, obsługa radiolatarni lotniska Babie Doły. Do przełomu lat 60. i 70. XX w. na Formozie mieściła się hydrografia MW zastąpiona oddziałem specjalnym płetwonurków. Stale ćwiczy tu też kadra i kursanci z Ośrodka Szkolenia Nurków i Płetwonurków WP.

Torpedownia Babie Doły

Torpedownia Babie Doły widoczna jest z gdyńskiego brzegu i jest jednym z piękniejszych obiektów do fotografowania nad Bałtykiem. Kryje historię z czasów II wojny światowej. Był to ośrodek badawczy torped, a dziś jest to mroczna ruina wystająca z morza.

Torpedownie przy polskim wybrzeżu budowali Niemcy. Były to tak zwane ośrodki badawcze torped na terenie okupowanej Polski. Stawiano je w czasie II wojny światowej, a w środku montowano torpedy. Dokonywano też próbnych strzelań. Torpedownie często połączone były z brzegiem kolejką wąskotorową, którą transportowano podzespoły torped.

Babie Doły są najdalej wysuniętą na północ dzielnicą Gdyni. To właśnie tu, niedaleko brzegu, powstała torpedownia, jedna z dwóch w Polsce. Był to ośrodek badawczy Luftwaffe. Druga torpedownia została zbudowana niedaleko, także w Gdyni, na Oksywiu – to dzielnica granicząca z Babimi Dołami. Był to z kolei obiekt badawczy Kriegsmarine.

Oba obiekty łączyła Oksywska Kolej Nadbrzeżna. Wąskotorówkę zwano też Kaszubskim Ekspressem. Dziś, poza jednym wagonikiem, nic z niej nie zostało.

Z dwóch wymienionych to właśnie torpedownia Babie Doły jest bardziej znana. Zbudowano tam także port. Pozostałości poniemieckiego drewnianego portu jak i sam budynek torpedowni były scenerią wielu filmów, m.in. serialu Czterej pancerni i pies.

Budynek nigdy nie był remontowany. Urządzenia rozkradła Armia Czerwona, ale Rosjanie prawdopodobnie nigdy z nich nie skorzystali. Uszkodzone zostało także molo przy torpedowni. Ostatecznie wysadzono je w latach 90. Frontowa ściana zawaliła się z kolei na przełomie lat 70. i 80.

Mechelinki

Urokliwa i niewielka przystań zlokalizowana jest na plaży w Mechelinkach. Co prawda cumuje tam zaledwie kilka kutrów, ale mimo tego przystań w Mechelinkach należy do jednych z piękniejszych zakątków związanych z kulturą rybacką na Północnych Kaszubach.

Rewa – Cypel

Cypel Rewski to piaszczysta, zwężająca się plaża, która w trakcie odpływu ma nawet kilometr długości. Widoki na Zatokę Pucką i Gdańską są wspaniałe! Cypel oddziela główną plażę w Rewie od tej ciągnącej się w kierunku Mechelinek. Znakiem rozpoznawczym tego miejsca są często wiejące na cyplu dość silne wiatry, co powoduje, że jest to świetne miejsce do nauki kitesurfingu.

W gorące dni wiatr jest orzeźwiający dla plażowiczów. Jeśli jednak chcielibyście się skryć przed jego podmuchami, nie będzie z tym problemu, gdyż możecie wybrać wypoczynek za niewielkimi wydmami na plaży wschodniej lub relaks na plaży od strony północnej.

Ta ciekawostka dodaje Cyplowi Rewskiemu jeszcze więcej kolorytu! Cypel Rewski, który powstał dzięki prądom morskim, wbija się w głąb Zatoki Puckiej około 1 kilometra. Gdyby jednak nie przekop ok 900 metrów, wykonany w celu przedostawania się swobodnego statków, moglibyście spacerem przejść przez wody Zatoki aż do Półwyspu Helskiego!

Za przekopem znajduje się bowiem mielizna ciągnąca się aż do Kuźnicy na Helu. Ta mielizna nazywana jest w różny sposób – jako Mewia Rewa, Rybitwia Mielizna, Rewa Mew czy Ryf Mew. Mewia Rewa dzieli Zatokę Pucką na Zalew Pucki i Zatokę Pucką Zewnętrzną. Sztuczny przekop to tzw. Głębinka.

Osłonino

Osłonino to niewielka miejscowość, z bardzo długą i fascynującą historią. To tutaj odkryto ślady pozostawione przez pierwszych osadników tej części Pomorza.

Archeolodzy zdołali wyszukać między innymi ślady domów, biżuterię, czy zdobione naczynia gliniane sprzed nawet kilku tysięcy lat. Mamy nadzieję, że znaleziska kiedyś staną się atrakcją turystyczną Osłonina. Nawet bez ich ekspozycji, miejscowość przyciąga co roku turystów. Wioska ta jest bowiem idealnym wyborem dla wszystkich, chcących wypocząć blisko natury.

W pobliżu znajduje się rezerwat przyrody „Beka”, chroniący słone łąki, w którym występuje dużo gatunków rzadko spotykanych roślin. Osłonino to miejsce ciche i spokojne, bez tłumów turystów i hałaśliwych atrakcji. Plaża, choć wąska, urozmaicona jest o niewielkie molo i malownicze widoki. Będąc w Osłoninie warto odwiedzić znajdujący się w pobliżu zamek w Rzucewie.

Klif w Osłoninie / Rzucewie

Mniej znany niż klif w Orłowie, ale równie malowniczy. Aktywny osłoniński klif urzeka swoją urodą i potęgą. Zawsze przyciągał fotografów i malarzy. Ogromne głazy leżące u jego podnóża tworzą księżycowy widok. Ten uroczy zakątek upodobali sobie letnicy już przed drugą wojną światową. Wtedy to ilość turystów w sezonie przekraczała liczbę mieszkańców. Potem na obozy miejsce upodobali sobie harcerze, strażacy, przyjeżdżały tu też kolonie.

Rzucewo

Rzucewo to niewielka, rybacka wieś zaraz za Osłoninem.

Na Cyplu Rzucewskim, w dawno minionych czasach (V-II wiek p.n.e.) znajdowała się osada łowców fok. Ślady po osadzie odkryto całkiem niedawno, w 1894 roku, i od tego czasu przeprowadzono szereg badań archeologicznych, dzięki którym udało się dowiedzieć więcej o prehistorycznych mieszkańcach tych ziem.

Do naszych czasów nie przetrwały oczywiście żadne zabudowania, ale na miejscu stworzono niewielkie muzeum (Muzeum Chata Kaszubska) ze znaleziskami archeologicznymi.

Na terenie Cypla Rzucewskiego ustanowiono Park Kulturowy Osada Łowców Fok. W ramach projektu odtworzono repliki chat (m.in. chata szamana), warsztatów czy totemów. Na wzgórzu bezpośrednio za muzeum wybudowano platformę obserwacyjną, z której rozpościera się widok na najbliższą okolicę oraz na panoramę Półwyspu Helskiego.

Kuźnica

Kuźnica, jeszcze w 1663 roku, położona była na wyspie – w tamtym czasie Mierzeja Helska stanowiła szereg wysepek, które z czasem złączyły się, tworząc mierzeję w kształcie kosy. Warto, wybierając noclegi nad morzem zastanowić się nad Kuźnicą – w sąsiedztwie plaży, niezbyt tłoczno – to atuty Kuźnicy. Kuźnica, kiedyś najbardziej zasiedlona wieś mierzei, dzisiaj stanowi dzielnicę Jastarni.

Jest to także popularna miejscowość letniskowa, letnicy zaczęli tu zjeżdżać wraz z wybudowaniem linii kolejowej łączącej Władysławowo z Helem w 1922 r. To tutaj linia kolejowa biegnie najbliżej brzegu morskiego. Nic dziwnego, Mierzeja Helska w okolicach Kuźnicy jest najwęższa – ma ledwo 200 metrów szerokości. Kuźnica to także duży ośrodek rybacki.

 Miejscowa ludność trudniła się rybołówstwem od stuleci. I po dziś dzień, nie bacząc na silnie rozwijającą się turystykę w miejscowości podtrzymywane są tradycje rybackie. Ocalał także zwyczaj czerwcowej, łodziowej pielgrzymki do kościoła pod wezwaniem Świętych Piotr i Pawła w Pucku. Atrakcją organizowaną w Kuźnicy jest Marsz Śledzia.

To impreza propagująca turystykę nad Zatoką Pucką, bezpieczny odpoczynek nad Bałtykiem a także ochronę przyrody. Marsz organizowany jest łachą zwaną Rybitwią Mielizną między Kuźnicą i Rewą. Ponadto, przez Kuźnicę wiedzie ścieżka rowerowa.

Tutejsza plaża usytuowana jest od strony otwartego morza, jest drobnopiaszczysta, szeroka, a na plażę z miejscowości kierują dwa przejścia. Aby dojść do plaży należy przejść przez tory kolejowe. Na plaży natomiast, można natknąć się na wielobarwne łodzie rybackie. Szczególnie płytka Zatoka Pucka stwarza świetne warunki do ćwiczenia windsurfingu.

Od strony Zatoki Puckiej znajduje się port rybacki, strzeżony przez dwa falochrony, z basenem o powierzchni 3,5 hektara. Rozbudowano nabrzeże, postawiono budynek bosmanatu. Tutaj łatwo kupić można świeżą rybę, skorzystać z propozycji wielu smażalni i wędzarni.

Czas: 4 GODZINY

Cena: 1250 ZŁ / 312,50 ZŁ GODZINA

Marina w Gdyni – Baza Formozy – Torpedownia na Babich Dołach – Mechelinki – Rewa – Jastarnia – Marina w Gdyni

Marina w Gdyni

Jest zapleczem do rozgrywania wielu imprez żeglarskich na poziomie europejskim i światowym m.in. : Targi Wiatr i Woda, Gdynia Saling Days, Zloty największych żaglowców na świecie oraz wiele innych. Gdyńska Marina stanowi bazę dla wszelkich imprez żeglarskich– największa i najnowocześniejsza w Polsce. Jej niewątpliwym atutem jest położenie w samym centrum Miasta. To jeden z najpiękniejszych zakątków Gdyni.

Od wczesnej wiosny do późnej jesieni w przystani żeglarskiej panuje ruch. I stoją tu obok siebie zarówno wspaniałe i luksusowe jachty, jak i całkiem małe i skromne łódki. Wokół Mariny mają swoje siedziby kluby żeglarskie, w których już nawet kilkuletnie dzieci mogą poznawać tajniki żeglowania. Do tych zaś, którzy miłość do żagli odkryli nieco później, kluby żeglarskie kierują szeroką ofertę kursów i rejsów czarterowych.

Baza Formozy

Jednostka Wojskowa 4026. Przebywają tu: obsługa specjalistyczna Poligonu Kontrolno-Pomiarowego MW, Jednostka Wojskowa Formoza, obsługa radiolatarni lotniska Babie Doły. Do przełomu lat 60. i 70. XX w. na Formozie mieściła się hydrografia MW zastąpiona oddziałem specjalnym płetwonurków. Stale ćwiczy tu też kadra i kursanci z Ośrodka Szkolenia Nurków i Płetwonurków WP.

Torpedownia Babie Doły

Torpedownia Babie Doły widoczna jest z gdyńskiego brzegu i jest jednym z piękniejszych obiektów do fotografowania nad Bałtykiem. Kryje historię z czasów II wojny światowej. Był to ośrodek badawczy torped, a dziś jest to mroczna ruina wystająca z morza.

Torpedownie przy polskim wybrzeżu budowali Niemcy. Były to tak zwane ośrodki badawcze torped na terenie okupowanej Polski. Stawiano je w czasie II wojny światowej, a w środku montowano torpedy. Dokonywano też próbnych strzelań. Torpedownie często połączone były z brzegiem kolejką wąskotorową, którą transportowano podzespoły torped.

Babie Doły są najdalej wysuniętą na północ dzielnicą Gdyni. To właśnie tu, niedaleko brzegu, powstała torpedownia, jedna z dwóch w Polsce. Był to ośrodek badawczy Luftwaffe. Druga torpedownia została zbudowana niedaleko, także w Gdyni, na Oksywiu – to dzielnica granicząca z Babimi Dołami. Był to z kolei obiekt badawczy Kriegsmarine.

Oba obiekty łączyła Oksywska Kolej Nadbrzeżna. Wąskotorówkę zwano też Kaszubskim Ekspressem. Dziś, poza jednym wagonikiem, nic z niej nie zostało.

Z dwóch wymienionych to właśnie torpedownia Babie Doły jest bardziej znana. Zbudowano tam także port. Pozostałości poniemieckiego drewnianego portu jak i sam budynek torpedowni były scenerią wielu filmów, m.in. serialu Czterej pancerni i pies.

Budynek nigdy nie był remontowany. Urządzenia rozkradła Armia Czerwona, ale Rosjanie prawdopodobnie nigdy z nich nie skorzystali. Uszkodzone zostało także molo przy torpedowni. Ostatecznie wysadzono je w latach 90. Frontowa ściana zawaliła się z kolei na przełomie lat 70. i 80.

Mechelinki

Urokliwa i niewielka przystań zlokalizowana jest na plaży w Mechelinkach. Co prawda cumuje tam zaledwie kilka kutrów, ale mimo tego przystań w Mechelinkach należy do jednych z piękniejszych zakątków związanych z kulturą rybacką na Północnych Kaszubach.

Rewa – Cypel

Cypel Rewski to piaszczysta, zwężająca się plaża, która w trakcie odpływu ma nawet kilometr długości. Widoki na Zatokę Pucką i Gdańską są wspaniałe! Cypel oddziela główną plażę w Rewie od tej ciągnącej się w kierunku Mechelinek.

Znakiem rozpoznawczym tego miejsca są często wiejące na cyplu dość silne wiatry, co powoduje, że jest to świetne miejsce do nauki kitesurfingu. W gorące dni wiatr jest orzeźwiający dla plażowiczów. Jeśli jednak chcielibyście się skryć przed jego podmuchami, nie będzie z tym problemu, gdyż możecie wybrać wypoczynek za niewielkimi wydmami na plaży wschodniej lub relaks na plaży od strony północnej.

Ta ciekawostka dodaje Cyplowi Rewskiemu jeszcze więcej kolorytu! Cypel Rewski, który powstał dzięki prądom morskim, wbija się w głąb Zatoki Puckiej około 1 kilometra. Gdyby jednak nie przekop ok 900 metrów, wykonany w celu przedostawania się swobodnego statków, moglibyście spacerem przejść przez wody Zatoki aż do Półwyspu Helskiego!

Za przekopem znajduje się bowiem mielizna ciągnąca się aż do Kuźnicy na Helu. Ta mielizna nazywana jest w różny sposób – jako Mewia Rewa, Rybitwia Mielizna, Rewa Mew czy Ryf Mew. Mewia Rewa dzieli Zatokę Pucką na Zalew Pucki i Zatokę Pucką Zewnętrzną. Sztuczny przekop to tzw. Głębinka.

Jastarnia

Jastarnia to, obok Helu i Jastrzębiej Góry, najbardziej znane letnisko północnej Polski, które powstało z połączenia dwóch osad: Jastarni Puckiej i Boru, czyli Jastarni Gdańskiej. Obecnie obejmuje także Kuźnicę, która stanowi dzielnicę Jastarni oraz najsłynniejsze polskie kąpielisko, Juratę.

Miejscem typowo letniskowym stała się dopiero w latach dwudziestych, kiedy to doprowadzono na Półwysep kolej. Wcześniej przybycie na mierzeję możliwe było jedynie drogą wodną, a długość podróży uzależniona była od siły i kierunku wiatru. Czasami trwała nawet do 10 godzin, co i tak nie zniechęcało turystów, którzy co prawdę mniej licznie, ale równie chętnie przybywali na półwysep.

Tradycyjna zabudowa rybacka, jaka przetrwała w Jastarni do dziś, nadaje temu miejscu wyjątkowy charakter, a spacer rybackimi uliczkami staje się niezapomnianym przeżyciem dla każdego turysty. Udekorowane od szczytów małymi kapliczkami i wizerunkami świętych chaty rybaków sprawiają, że turysta “przenosi” się do czasów, gdy Jastarnia była wioską rybacką.

Jastarnia to nie tylko rybołówstwo i militaria, ale przede wszystkim wypoczynek i relaks oraz aktywne spędzanie wolnego czasu. Szerokie plaże zachęcają do zażywania długich kąpieli słonecznych i zabaw w złocistym piasku, zaś płytkie wody “Małego Morza” kuszą wszystkich pasjonatów sportów wodnych

. Kitesurfing, windsurfing, przejażdżki na motorówkach i skuterach wodnych to tylko nieliczne atrakcje Jastarni. Lokalni rybacy oferują rejsy krajoznawcze tradycyjnymi kutrami po zatoce, a dla podróżujących własnym jachtem przygotowana jest marina z 70 miejscami cumowania.

Piękne plaże, specyficzny klimat z dużą zawartością jodu w powietrzu, ciepłe wody Zatoki Puckiej oraz szum fal otwartego morza stwarzają idealne warunki do odpoczynku nawet dla najbardziej wymagających turystów.

Czas: 4 GODZINY

Cena: 1000 ZŁ / 333 ZŁ GODZINA

Marina w Gdyni – Baza Formozy – Torpedownia na Babich Dołach – Mechelinki – Rewa – Jastarnia – Jurata – Hel – Marina w Gdyni

Marina w Gdyni

Jest zapleczem do rozgrywania wielu imprez żeglarskich na poziomie europejskim i światowym m.in. : Targi Wiatr i Woda, Gdynia Saling Days, Zloty największych żaglowców na świecie oraz wiele innych. Gdyńska Marina stanowi bazę dla wszelkich imprez żeglarskich– największa i najnowocześniejsza w Polsce. Jej niewątpliwym atutem jest położenie w samym centrum Miasta. To jeden z najpiękniejszych zakątków Gdyni.

Od wczesnej wiosny do późnej jesieni w przystani żeglarskiej panuje ruch. I stoją tu obok siebie zarówno wspaniałe i luksusowe jachty, jak i całkiem małe i skromne łódki. Wokół Mariny mają swoje siedziby kluby żeglarskie, w których już nawet kilkuletnie dzieci mogą poznawać tajniki żeglowania. Do tych zaś, którzy miłość do żagli odkryli nieco później, kluby żeglarskie kierują szeroką ofertę kursów i rejsów czarterowych.

Baza Formozy

Jednostka Wojskowa 4026. Przebywają tu: obsługa specjalistyczna Poligonu Kontrolno-Pomiarowego MW, Jednostka Wojskowa Formoza, obsługa radiolatarni lotniska Babie Doły. Do przełomu lat 60. i 70. XX w. na Formozie mieściła się hydrografia MW zastąpiona oddziałem specjalnym płetwonurków. Stale ćwiczy tu też kadra i kursanci z Ośrodka Szkolenia Nurków i Płetwonurków WP.

Torpedownia Babie Doły

Torpedownia Babie Doły widoczna jest z gdyńskiego brzegu i jest jednym z piękniejszych obiektów do fotografowania nad Bałtykiem. Kryje historię z czasów II wojny światowej. Był to ośrodek badawczy torped, a dziś jest to mroczna ruina wystająca z morza.

Torpedownie przy polskim wybrzeżu budowali Niemcy. Były to tak zwane ośrodki badawcze torped na terenie okupowanej Polski. Stawiano je w czasie II wojny światowej, a w środku montowano torpedy. Dokonywano też próbnych strzelań. Torpedownie często połączone były z brzegiem kolejką wąskotorową, którą transportowano podzespoły torped.

Babie Doły są najdalej wysuniętą na północ dzielnicą Gdyni. To właśnie tu, niedaleko brzegu, powstała torpedownia, jedna z dwóch w Polsce. Był to ośrodek badawczy Luftwaffe. Druga torpedownia została zbudowana niedaleko, także w Gdyni, na Oksywiu – to dzielnica granicząca z Babimi Dołami. Był to z kolei obiekt badawczy Kriegsmarine.

Oba obiekty łączyła Oksywska Kolej Nadbrzeżna. Wąskotorówkę zwano też Kaszubskim Ekspressem. Dziś, poza jednym wagonikiem, nic z niej nie zostało.

Z dwóch wymienionych to właśnie torpedownia Babie Doły jest bardziej znana. Zbudowano tam także port. Pozostałości poniemieckiego drewnianego portu jak i sam budynek torpedowni były scenerią wielu filmów, m.in. serialu Czterej pancerni i pies.

Budynek nigdy nie był remontowany. Urządzenia rozkradła Armia Czerwona, ale Rosjanie prawdopodobnie nigdy z nich nie skorzystali. Uszkodzone zostało także molo przy torpedowni. Ostatecznie wysadzono je w latach 90. Frontowa ściana zawaliła się z kolei na przełomie lat 70. i 80.

Mechelinki

Urokliwa i niewielka przystań zlokalizowana jest na plaży w Mechelinkach. Co prawda cumuje tam zaledwie kilka kutrów, ale mimo tego przystań w Mechelinkach należy do jednych z piękniejszych zakątków związanych z kulturą rybacką na Północnych Kaszubach.

Rewa – Cypel

Cypel Rewski to piaszczysta, zwężająca się plaża, która w trakcie odpływu ma nawet kilometr długości. Widoki na Zatokę Pucką i Gdańską są wspaniałe! Cypel oddziela główną plażę w Rewie od tej ciągnącej się w kierunku Mechelinek. Znakiem rozpoznawczym tego miejsca są często wiejące na cyplu dość silne wiatry, co powoduje, że jest to świetne miejsce do nauki kitesurfingu.

W gorące dni wiatr jest orzeźwiający dla plażowiczów. Jeśli jednak chcielibyście się skryć przed jego podmuchami, nie będzie z tym problemu, gdyż możecie wybrać wypoczynek za niewielkimi wydmami na plaży wschodniej lub relaks na plaży od strony północnej.

Ta ciekawostka dodaje Cyplowi Rewskiemu jeszcze więcej kolorytu! Cypel Rewski, który powstał dzięki prądom morskim, wbija się w głąb Zatoki Puckiej około 1 kilometra. Gdyby jednak nie przekop ok 900 metrów, wykonany w celu przedostawania się swobodnego statków, moglibyście spacerem przejść przez wody Zatoki aż do Półwyspu Helskiego!

Za przekopem znajduje się bowiem mielizna ciągnąca się aż do Kuźnicy na Helu. Ta mielizna nazywana jest w różny sposób – jako Mewia Rewa, Rybitwia Mielizna, Rewa Mew czy Ryf Mew. Mewia Rewa dzieli Zatokę Pucką na Zalew Pucki i Zatokę Pucką Zewnętrzną. Sztuczny przekop to tzw. Głębinka.

Jastarnia

Jastarnia to, obok Helu i Jastrzębiej Góry, najbardziej znane letnisko północnej Polski, które powstało z połączenia dwóch osad: Jastarni Puckiej i Boru, czyli Jastarni Gdańskiej. Obecnie obejmuje także Kuźnicę, która stanowi dzielnicę Jastarni oraz najsłynniejsze polskie kąpielisko, Juratę.

Miejscem typowo letniskowym stała się dopiero w latach dwudziestych, kiedy to doprowadzono na Półwysep kolej. Wcześniej przybycie na mierzeję możliwe było jedynie drogą wodną, a długość podróży uzależniona była od siły i kierunku wiatru. Czasami trwała nawet do 10 godzin, co i tak nie zniechęcało turystów, którzy co prawdę mniej licznie, ale równie chętnie przybywali na półwysep.

Tradycyjna zabudowa rybacka, jaka przetrwała w Jastarni do dziś, nadaje temu miejscu wyjątkowy charakter, a spacer rybackimi uliczkami staje się niezapomnianym przeżyciem dla każdego turysty. Udekorowane od szczytów małymi kapliczkami i wizerunkami świętych chaty rybaków sprawiają, że turysta “przenosi” się do czasów, gdy Jastarnia była wioską rybacką.

Jastarnia to nie tylko rybołówstwo i militaria, ale przede wszystkim wypoczynek i relaks oraz aktywne spędzanie wolnego czasu. Szerokie plaże zachęcają do zażywania długich kąpieli słonecznych i zabaw w złocistym piasku, zaś płytkie wody “Małego Morza” kuszą wszystkich pasjonatów sportów wodnych. Kitesurfing, windsurfing, przejażdżki na motorówkach i skuterach wodnych to tylko nieliczne atrakcje Jastarni. Lokalni rybacy oferują rejsy krajoznawcze tradycyjnymi kutrami po zatoce, a dla podróżujących własnym jachtem przygotowana jest marina z 70 miejscami cumowania.

Piękne plaże, specyficzny klimat z dużą zawartością jodu w powietrzu, ciepłe wody Zatoki Puckiej oraz szum fal otwartego morza stwarzają idealne warunki do odpoczynku nawet dla najbardziej wymagających turystów.

Jurata

Jurata to miejsce nad Morzem Bałtyckim, gdzie można poczuć powiew luksusu. Natura żyje tu własnym trybem – nad samym brzegiem morza zwieszają się bujne zarośla, w słoneczne dni przypominające krajobrazy śródziemnomorskie. Spacery tutejszą plażą obfitują w niezwykłe widoki, a powietrze jest niezwykle czyste. Jurata leży na Mierzei Helskiej między Jastarnią a Helem…

Jurata to przepiękne miejsce na Półwyspie Helskim, gdzie wypoczywa się jak nigdzie indziej. Atmosfera tego „miasteczka w mieście” (bo jest przecież tylko częścią Jastarni) wciąż ma w sobie coś z lat 30., kiedy Jurata była prawdziwym „urlopowym hitem”. Dziś jest nim nadal, z tą różnicą, że także zupełnie normalni ludzie mogą sobie pozwolić na spędzenie tu wakacji 😉

Plaża w Juracie znajduje się u wylotu deptaka, czyli ul. Międzymorze, na otwarty Bałtyk. Jest niezbyt szeroka, ma ok. 100 m długości i jest ukryta wśród soczyście zielonej, bujnej roślinności. To sprawia, że można się tu poczuć swobodnie i totalnie się wyluzować – jest po prostu bardzo kameralnie. Nawet piasek rozpieszcza tu plażowiczów – jest drobniutki, czyściutki i bardzo jasny, w słońcu wygląda, jakby był biały.

W rankingach na ulubioną miejscowość na Helu Jurata najczęściej wygrywa i trudno się temu dziwić. Niepowtarzalna atmosfera artystycznych lat 30. zmieszana z nowoczesnym luksusem, na dodatek położona w przepięknym miejscu o czystym powietrzu, drobniutkim jasnym piasku… Zachody słońca oglądane z plaży w Juracie są najpiękniejsze na polskim wybrzeżu. Trzeba je zobaczyć na własne oczy…

Torpedownie w Juracie i w Jastarni

DCIM100MEDIADJI_0030.JPG

Z molo w Juracie widać oddalone dwie budowle w Zatoce. Popularnie zwane są torpedowniami, ale naprawdę były to punkty obserwacyjne dzięki którym obserwowano tor torped wyrzuconych z torpedowni w Babich Dołach w Gdyni. Do naszych czasów ostały się dwa punty a było ich trzy. Kilka lat temu pojawił się pomysł aby w jednym z nich zrobić małą restaurację. Turyści byliby przywożeni łodzią…. Pomysł ciekawy, ale nic z tego nie wyszło.
Dla miłośników II Wojny Światowej budynki te będą na pewno ciekawą atrakcją.

Hel

Hel to stare, kaszubskie miasto portowe, ale Hel to również Półwysep Helski. Długi na 34 kilometry półwysep (właściwie mierzeja), w kształcie przypominający kosę ma zróżnicowaną szerokość.

U nasady, w okolicy Władysławowa, półwysep jest najwęższy – około 100 metrów – a w okolicy miasta Hel najszerszy – około 3 kilometrów. Na półwyspie turyści mogą korzystać z niezatłoczonych plaż nad otwartym morzem lub z plaż położonych nad Zatoką Pucką.

Nad Zatoką ulokowanych jest również wiele obiektów specjalizujących się w obsłudze windsurferów – panują tu bardzo dobre warunki do uprawiania tego sportu. Przez cały Półwysep Helski przebiega linia kolejowa oraz droga, przy której biegnie ścieżka rowerowa.

Znajdziemy tu również fokarium. Będąc częścią naukowo-edukacyjnej placówki akademickiej wspomaga odtworzenie i ochronę fok szarych w rejonie południowego Bałtyku. Ośrodek istnieje od 1999 r., choć działalność na rzecz badań i ochrony fok podjęto znacznie wcześniej. Inspiracją była udana próba wyleczenia, pierwszej dostarczonej na rehabilitację do helskiej placówki foki o imieniu Balbin.

W fokarium bada się m.in. zachowanie fok, sposoby odżywiania i ich dietę, wiek, trasy wędrówek, zatrucie tkanek substancjami toksycznymi, a także stan zapasożycenie oraz ustala najważniejsze zagrożenia i przyczyny śmierci tych zwierząt.

Zapoznając się z historią życia fok, zwiedzający fokarium poznają problemy ochrony przyrody Bałtyku. Pracownicy placówki uczą i informują wszystkich, którym tego rodzaju wiedza jest potrzebna – od dzieci po polityków. Dla młodzieży szkolnej prowadzony jest specjalny projekt edukacyjny pn. „Błękitna Szkoła”